
Uczę dorosłych w każdym wieku i na każdym poziomie. Zapraszam zarówno osoby zaawansowane, chcące poćwiczyć język na konwersacjach, jak i osoby początkujące, które zawsze zmagały się z językiem. Wspieram profesjonalistów w zakresie angielskiego w biznesie, mogę pomóc z prezentacją albo przygotowaniem do wyjazdu za granicę. Przygotowuję również do egzaminów Cambridge, LCCi i IELTS.

Lekcje odbywają się zwykle raz w tygodniu, jest to częstotliwość optymalna, biorąc pod uwagę wymagania pracy i życia. Oczywiście w miarę chęci i potrzeb możliwe są zajęcia częściej. Równie ważna jest jednak własna praca w domu i kontakt z językiem poza lekcją.

Jestem absolwentką filologii angielskiej i polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim, od lat pracuję jako samozatrudniony lektor. Jestem również pasjonatką wiedzy i anglofilką. Posiadam doktorat z zakresu literaturoznawstwa. Mam wieloletnie doświadczenie w pracy na wszystkich poziomach i w różnych typach szkół.

Lekcje dostosowane są do indywidualnych potrzeb ucznia. Staram się jednak przede wszystkim stawiać na mówienie i praktyczne użycie języka. Zajęcia to czas i miejsce na kontakt i interakcję. Przeczytać tekst, a nawet zrobić listening można w domu. Wierzę w pracę własną i uczenie się poprzez działanie, zanurzenie w języku, korzystanie z nowoczesnych możliwości, internetu i AI.

Praca bez podręcznika i z różnych materiałów może być ciekawa i sprawdzić się na poziomie komunikatywnym. Dla osób mniej zaawansowanych książka jest ułatwieniem i punktem odniesienia. Oferuje również możliwość realnego mierzenia postępu. Wszystko jest jednak do ustalenia i zależy od oczekiwań oraz preferencji ucznia.

Spotkanie z drugą osobą jest nieocenionym doświadczeniem. Jednak tempo i wymogi współczesnego życia nie sprzyjają dojazdom. Dla wielu osób dużo łatwiejsze okazuje się utrzymanie regularnych zajęć przed ekranem komputera w domu.

Jedna cena jest dla wszystkich, bez względu na poziom, stopień zaawansowania i częstotliwość odbywania zajęć. Nie oferuję zniżek i nie faworyzuję w ten sposób nikogo. Cena: 90 zł / 60 minut.
Angielski w stopniu komunikacyjnym może opanować każdy. Nie liczy się wiek ani doświadczenie, liczy się motywacja, systematyczność i zaangażowanie. Nie musisz mieć językowego talentu, potrzebujesz celu i determinacji. Angielski to nie przedmiot szkolny, ale realne narzędzie komunikacji i funkcjonowania w świecie. Język potrzebny jest, żeby rozumieć współczesną rzeczywistość, porozumiewać się, pracować i podróżować.
Nauka języka nie polega na robieniu ćwiczeń, testach wyboru, parafrazach ani wypełnianiu luk. Język to przede wszystkim mowa, dźwięk. Trzeba się w nim zanurzyć i zacząć nim oddychać. Przyswajać jak muzykę poprzez brzmienie, frazę i dźwięk. Angielski powinien zacząć cię otaczać wszędzie. Jest w tekstach piosenkach, dialogach filmowych, w mediach społecznościowych. Masz go w komputerze i w telefonie, widzisz codziennie na opakowaniach i produktach, których codziennie używasz. Język to żywioł – żeby nauczyć się pływać, musisz wejść do wody, zanurzyć nogi, pochlapać się trochę, eksperymentować, zacząć się bawić. Nauka musi sprawiać przyjemność i równocześnie być połączona z możliwym do osiągnięcia celem.
Nie, nie wymyśliłam nowej cudownej metody nauczania. Jestem jednak krytyczna wobec szkolnych i mainstreamowych metod. Wiem, że podręczniki nudzą i męczą, szkoła niczego nie uczy, a kursy bywają stratą pieniędzy i czasu. Współczesne nauczanie języków jest silnie związane z uczeniem pod egzaminy, czyli wymiernym sposobem oceniania wyników. Stąd ćwiczenia i testy. To jest cywilizacyjna konieczność. Ale niekoniecznie najlepszy i najskuteczniejszy sposób nauki obcego języka. Wręcz przeciwnie – wiele osób czuje się zniechęconych po szkole i nauce na kursach. Ale to nie znaczy, że coś z tobą jest nie tak albo z twoimi zdolnościami. Języka trzeba się po prostu uczyć w inny sposób. Język to umiejętności, które trzeba ćwiczyć metodą prób. To jak gra na gitarze, jazda na rowerze albo taniec. Żeby opanować kroki albo chwyty, trzeba je powtarzać wiele razy. Żeby zapamiętać jakieś słówko albo strukturę, trzeba najpierw spotkać ją wiele razy, a potem wiele razy użyć. Żeby mówić, trzeba próbować. Żeby rozumieć ze słuchu, trzeba słuchać nagrań i oglądać filmy. Żeby mieć poprawną wymowę, trzeba nad nią pracować. A to oznacza, że cudów nie ma. Jest tylko wysiłek i uczciwa praca.